Góry w Świętokrzyskim

Górami Świętokrzyskimi nazywamy obszar położony pomiędzy Jukiem Wisły a Pilicą na osi Sandomierz—Przedbórz. Są to góry stare, dziś niewysokie, wypiętrzone w erze paleozoicznej1, w ruchach górotwór­czych hercyńskich,przypadających na okres karboński.
Te prastare łańcuchy górskie najokazalej przedstawiają się na prze­strzeni pomiędzy Kielcami a okolicą Opatowa. Występują tu wyraźnie grzbiety, biegnące mniej więcej równolegle do siebie, na ogół w kierunku z pn. zach. na pd. wsch. Przedzielają je obszerne doliny podłużne. Główny, najsilniej wypiętrzony grzbiet Gór Świętokrzyskich, ciągnie się od Tum-lina, położonego na pn. od Kielc, aż po Bukowiany w okolicy Opatowa. Głęboko wcięte malownicze dolinki poprzeczne podzieliły go na kilka odcinków. Zach., noszący nazwę Gór Masłowskich, osiąga w Klonówce–Kamieniu 469 m npm. Jego zakończenie stanowi wzniesienie Dąbrówki (442 m), opadające stromo ku malowniczej dolinie poprzecznej, którą przeciska się rz. Lubrzanka pod Mąchocicami.
Na grani Klonówki-Kamienia można oglądać wychodnie kwarcytów kambryjskich. Najokazalej przedstawia się tutaj piękny monolit skalny wysokości kilku metrów, odwiedzany przez wycieczki zdążające z Kielc do Świętej Katarzyny.
Od przełomu Lubrzanki ku wsch. ciągnie się środkowy odcinek grzbietu głównego Gór Świętokrzyskich, noszący nazwę Łysogór.
Rozpoczyna go tarasowate wzniesienie Góry Radostowej (450 m),
„domowej góry” Stefana Żeromskiego, skąd przez Góry Bęczkowską i Kraińską dochodzimy do Łysicy. Tutaj Góry Świętokrzyskie osiągają swą kulminację — 611 m npm.
Wsch. zakończenie Łysogór stanowi Łysa Góra, czyli Święty Krzyż, drugie co do wysokości wzniesienie w Górach Świętokrzyskich, mające 593 m wysokości. Od starego benedyktyńskiego klasztoru Św. Krzyża poszła też nazwa całego regionu — Góry Świętokrzyskie. Drugie miano — Łysogór — wywodzi się od „łysin”, rumowisk skalnych, zwanych też gołoborzami.
Grzbiet łysogórski zbudowany jest ze skał starszych okresów ery paleozoicznej, mianowicie kwarcytów, piaskowców i łupków kambryj-skich, ordowickich i sylurskich.
Pozostały, czyli wsch. odcinek pasma, stanowią Góry Jeleniowskie, rozciągające się od poprzecznej doliny rz. Słupianki (pomiędzy Nową Słupią a Paprocicami) do Bukowian pod Opatowem. Najwyższym wznie­sieniem jest tutaj Szczytniak (552 m).
Od pd. główny grzbiet Gór Świętokrzyskich wyodrębnia rozległa podłużna dolina tektonicznego pochodzenia, nazwana przez geografów Doliną Kielecko-Łagowską. Z drugiej strony tej doliny leży pasmo skła­dające się z kilku odcinków, mianowicie Gór Zgórskich, Posłowickich (z najwyższym wzniesieniem Biesak 367 m), Dymińskich i Cisowskich (Słowiec 430 m i Wysokówka 425 m). Pasmo to,podobnie jak Łysogóry, zbudowane jest ze skał starszych okresów ery paleozoicznej.
Na terenie Doliny Kielecko-Łagowskiej ciągną się od pn. niewysokie wzniesienia: Wzgórza Szydłówkowskie, Góra Stróżna, Grzbiet Bieliński i Wał Małacentowski, zaś od pd. Jaworznia, Grzbiet Kadzielniański (Brusznia, Karczówka, Kadzielnią, Wietrznia) i inne. Wzgórza te są zbudowane ze skał okresu dewońskiego: wapieni, piaskowców, łupków i kwarcytów. W niektórych miejscach, np. na zboczu pn.-wsch. góry Karczówki, występują zlepieńce wapienne cechsztyńskie, zaś w dolinie na wsch. od wsi Radlina stwierdzono istnienie utworów karbońskich.
Na pn. od Łysogór leży podłużna Dolina Witkowska, wymodelowana w łupkach i piaskowcach ilastych okresu sylurskiego oraz dewońskiego. W jej zach. części, pod wsią Kajetanowem, występują czarne łupki ilaste oraz wapienie bitumiczne cechsztyńskie. Jej pn. granicę stanowi Grzbiet Klonowski z Barczą (459 m), Bukową Górą (478 m), Stawianą i Miejską
(423 m). Głównym tworzywem są tu jasne piaskowce dolnodewoń-skie.
Zbocza wzgórz pokrywają utwory morenowe, pomieszane z miejscową zwietrzeliną. Występują również pasy lessu, ciągnące się wzdłuż grzbietu gór, np. w Masłowie, Krajnie, Porąbkach, Hucie Podłysicy, Woli Szczy-giełkowej, Dębnie, kolo Nowej Słupi i w innych miejscowościach. Są to jakby języki lessu, zalegającego dużym płatem Wyżynę Opatowsko–Sandomierską.
Z Grzbietu Klonowskiego widać dobrze Dolinę Bodzentyńską, wzdłuż której od Łącznej płynie rz. Psarka, dopływ Świśliny. Od pn. horyzont zamykają Wzgórza Sieradowickie i Michniewskie (g. Michniowski Ka­mień — 432 m). Mamy tutaj duży kompleks lasów rozciągający się aż do głęboko wciętej doliny rz. Kamiennej. Pd.-zach. obszar Gór Święto­krzyskich to okolice Chęcin, tworzące subregion chęciński. Bramą wpro­wadzającą wędrowca w ten teren od strony Kielc jest przełomowa dolina rz. Bobrzy pod Słowikiem położona pomiędzy Górami Posłowickimi i Zgórskimi. Niedaleko za nią widać kilka szeregów wzgórz ciągnących się na ogół z pn. zach. na pd. wsch. Grzbiety te oglądane z góry w okolicy Chęcin są podobne do potężnych skib, a oddzielające je dolinki podłu­żne mają charakter bruzd. Miejscowa ludność trafnie nazywa te wznie­sienia „skibami”, „grząbami” lub „grzywami”.
Idąc od Słowika przecinamy w poprzek Wzgórza Bolechowickie z Czerwoną Górą, Zygmuntówką i Okrąglicą. Za nimi leży Dolina Zelejowska, ograniczona z drugiej strony wyniosłym ostrym grzbietem Zełejowej (367 m).
W Zygmuntówce oraz w pn. podnóżu Zełejowej występują wapienne zlepieńce cechsztyńskie1.
Ze szczytu Zełejowej w stronę pd. można oglądać antyklinę chę­cińską2, której przeciwległe skrzydło tworzy Grzbiet Chęciński z Górą Zamkową, Rzepką, Sosnówką i Miedzianką (356 m).
Dno doliny stanowią odsłonięte tutaj łupki kambryjskie, gdzieniegdzie przykryte zwietrzeliną miejscowych wapieni oraz utworami polodow-cowymi.Trzon Pasma Zelejowskiego i Chęcińskiego tworzą wapienie de-wońskie.
Do subregionu chęcińskiego zalicza się także Pasmo Zbrzańskie, w któ­rym przy drodze do Chmielnika wyłaniają się na powierzchnię utwory paleozoiczne.
Z obszaru Chęcin przechodzimy na tereny, gdzie występują utwory mezozoiczne, mianowicie piaskowce i wapienie triasowe i jurajskie. Szeregami ciągną się tutaj wzniesienia nazywane Grzywami Korzeckow-skimi, dalej Grząby Bolmińskie i Wzgórza Maiogoskie. W wąskich dolinach leżą piaski, zwietrzelina skalna, a na dnie utwory aluwialne.
Na pn. od Miedzianki i Piekoszowa rozciąga się rozległy Padół Straw­czyński, urozmaicony nieznacznymi wzniesieniami, jak: Promnickie, Micigozdzkie i inne, a ograniczony Wzgórzami Oblęgorskimi i osnutą legendami Górą Perzową (395 m), Górą Siniewską (448 m) i Baranią (425 m).
Wkraczamy tu już do subregionu koneckiego, do którego należą też Góry Tumlińskie, zbudowane z czerwonego piaskowca. Utwory paleo­zoiczne tworzące trzon Gór Świętokrzyskich, zapadają tutaj pod młodsze warstwy, mianowicie mezozoiczne, ku pd. wsch. zaś, w stronę Opatowa i Sandomierza, pokrywa je bezpośrednio gruba powłoka lessu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.