Historia pojezierza

W kilka tysięcy lat po opuszczeniu Pojezierza przez lądolód zawędrował tu człowiek. Był to koczownik wędrujący z miejsca na miejsce, trudniący się rybołówstwem, zbieractwem i myślistwem. Na najdawniejsze ślady jego pobytu na terenie Pojezierza natrafiono w Muchocinie i Orłem. Znalezione tam zabytki )narzędzia krzemienne) pochodzą ze starszej epoki kamiennej )paleolitu). Na ślady osad ze środkowej )mezolit) i młodszej )neolit) epoki kamiennej natrafiono m.in. w Chrzypsku, Mierzynie i Borowym Młynie. W Grobi na początku XX w. odkryto bogate cmentarzysko z wczesnej epoki brązu )ceramika, narzędzia, ozdoby). Ze względu na specyfikę znalezionych tam zabytków, zaliczono je do tzw. kultur grobskich I i II, charakterystycznych dla pn. części Wielkopolski. W epoce brązu )ok. 1800-700 lat p.n.e.) zwiększyła się gęstość zaludnienia. Wraz z rozwojem narzędzi człowiek prowadził tryb życia coraz bardziej osiadły, pojawiło się nowe, bardzo ważne zajęcie: rolnictwo. Z tej też epoki mamy znacznie więcej wykopalisk niż z poprzednich. Na ślady osad )z czasów Biskupina, zamieszkałych przez ludność kultury łużyckiej, ludność prasłowiańską) natrafiono w Mierzynie i Kaczli-nie. Cmentarzyska ciałopalne odkryto w Międzychodzie, Kłosowicach i Sródce. Skarby brązowe znaleziono w Międzychodzie i Chrzypsku. Rozwijająca się metalurgia wprowadziła – obok brązu – nowy metal: żelazo. Ludność skupiona w osadach otwartych oraz obronnych grodach trudniła się – obok poprzednich zajęć – tkactwem i produkcją kowalską. Epokę żelazną reprezentuje osada znaleziona w Kłosowicach oraz osady z okresu rzymskiego w Chrzypsku Małym i Mierzynie. W okolicach Pszczewa odkryto, tzw. kloce dymarkowe, świadczące o wytopie żelaza. Świadkami tych najdawniejszych czasów są – obok znalezisk, odkrytych na terenie Pojezierza w ponad czterdziestu miejscowościach – grodziska. Przetrwały one do naszych czasów m.in. koło Kolna, Muchocina, Ryżyna, Bielska, Gorzycka, na Jez. Lutomskim, w Pniewach, Pszczewie i Nojewie. W momencie wstępowania Polski na arenę dziejów, Pojezierze – pokryte gęstą puszczą, z rzadka zamieszkałe – należało do plemienia Polan. W XII w. przez tereny Pojezierza przebiegały dwa ważne trakty handlowe, którymi wędrowali w czasie pokoju kupcy, w czasie wojen zaś zbrojne hufce rycerskie. Prowadziły one z zach. przez Międzyrzecz, Pszczew, Pniewy do Poznania – tzw. trakt lubuski )zwany też frankfurckim, oraz trakt z Poznania przez Sieraków do Drezdenka, Santoka i Szczecina. Przy tych traktach powstały osady, z których później rozwinęły się miasta: Pniewy, Sieraków, Pszczew i leżący nieco na uboczu Międzychód. Szczególnie korzystne położenie miały Pniewy – na skrzyżowaniu kilku szlaków handlowych, Sieraków – w miejscu przejścia traktu przez Wartę oraz Pszczew – na przecięciu linii jezior obrzańskich. Do końca XIII w. Pojezierze leżało na zapleczu terenów granicznych, opartych o linię Odry, lecz z chwilą zagarnięcia przez Brandenburczyków terenów nadnoteckich i utworzeniatzw. Nowej Marchii, północna granica Pojezierza została granicą państwową.
W dobie formowania się własności ziemskich XI- XIIIw. tereny Pojezierza znalazły się w rękach kilku znaczniejszych rodów, m.in. Nałęczów, Samsonów i Leszczyców. Okolice Pszczewa – tworząc tzw. klucz pszczewski, obejmujący dwanaście wsi – stały się własnością biskupstwa poznańskiego. W wiekach późniejszych poszczególne odgałęzienia rodów przyjęły nazwiska od nazw swoich siedzib: Kwileccy od Kwilcza, Prusimscy od Prusimia, Gorzeńscy od Gorzynia itp. Powstałe głównie w XIV w. miasta, stanowiły również własność prywatną: Międzychód – Ostro rogów, Sieraków – Nałęczów )Sierakowskich), Pszczew – biskupa poznańskiego, Pniewy – Nałęczów )Pniewskich). W wiekach XVI i XVII Sieraków, będący wówczas we władaniu Opalińskich, był nie tylko najznaczniejszym miastem w północno-zachodniej Wielkopolsce, lecz również tutaj znajdował się jeden z najbogatszych dworów magnackich w kraju. W skład dóbr sierakowskich wchodziło czternaście wsi.
Niezbyt urodzajne ziemie i duże kompleksy leśne nie sprzyjały rozwojowi osadnictwa. Dopiero w wiekach XVII i XVIII, w okresie tzw. kolonizacji olęderskiej, okolice Międzychodu należały do najbardziej kolonizowanych terenów Wielkopolski. Powstało tu wówczas ok. dwudziestu wsi. Nowo powstałe wsie – choć zależne od feudalnego właściciela – miały dużą autonomię. Osadnicy zwolnieni byli od pańszczyzny, płacili tylko czynsz, posiadali własny samorząd z sołtysem na czele. Mieszkańcy uprawiali własnoręcznie wykarczo-wane lub odwodnione tereny, dotychczas nie uprawiane )pierwszymi takimi osadnikami byli Holendrzy na Pomorzu, stąd tego typu kolonizacja nazywała się „olę-derską”). W czasie najazdu szwedzkiego, mimo wstawiennictwa Krzysztofa Opalińskiego, tereny Pojezierza podzieliły los całej Wielkopolski i zostały poważnie zniszczone przez Szwedów. Późniejsze pożary, zarazy oraz grabieże pograniczne wojsk brandenburskich przyczyniły się do stopniowego upadku gospodarki. W XVIII w. – głównie w Międzychodzie – rozwijały się manufaktury sukna, a sukiennictwem zajmowało się 70% rzemieślników miejskich.
Pod względem administracyjnym tereny Pojezierza wchodziły do 1772 r. w skład powiatu poznańskiego, a następnie – do nowo utworzonego powiatu międzyrzeckiego. W 1773 r. wkraczające do Sierakowa wojska pruskie napotkały zbrojny opór. Niestety walka była bezskuteczna i Pojezierze przeszło pod panowanie pruskie. W krótkim okresie wolności, w latach 1806-1812, przez Pojezierze – którędy wiódł trakt komunikacyjny z Niemiec do Polski – przejeżdżał Napoleon, w 1812 r. przez te tereny odbywał się odwrót wojsk francuskich z Rosji. W 1815 r. został utworzony powiat międzycho-dzki, obejmujący północną część dawnego powiatu mię-dzyrzeckiego z pięcioma miastami: Międzychodem, Bledzewem, Skwierzyną, Sierakowem i Kamionna. Walki powstańcze w 1848 r., koncentrujące się głównie we wsch. i pd. Wielkopolsce, ominęły powiat międzychodz-ki. Przygotowania zbrojne zostały sparaliżowane przez Niemców i tylko część powstańców podążyła do obozu powstańczego w Dobrojewie koło Ostroroga. Niemcy, obawiając się zwycięstwa powstańców, wysłali do króla pruskiego petycję domagającą się przyłączenia tych ziem do Niemiec, wyolbrzymiając liczbę ludności niemieckiej tutaj zamieszkałej. Faktycznie powiat między-chodzki należał do najbardziej zgermanizowanych powiatów Wielkopolski, lecz liczba Niemców nie przekraczała nigdy ok. 40% mieszkańców. Zdarzały się również sytuacje odwrotne. Niemiecki właściciel Lewic – Haza Radlitz – nie tylko nie przyłączył się do antypolskiej nagonki, lecz wysłał jeszcze specjalne pismo do dowódcy wojsk pruskich w Wielkopolsce, demaskując oszukańcze petycje i zwracając uwagę na polskość tych ziem. Po upadku powstania rozpoczął się okres silnej akcji germanizacyjnej. W końcu XIX w. tylko cztery majątki ziemskie zostały w rękach Polaków: Kwilcz, Ławica, Mościejewo i Łężeczki.
Koniec XIX w. był równocześnie okresem rozwoju przemysłu. Powstały kopalnie węgla brunatnego w okolicach Sierakowa, Marianowa, Zatomia, Bielska i Mu-chocina. Pobudowano wapienniki, liczne gorzelnie, cegielnie itd. Głównym zajęciem ludności w tym czasie
byty – obok rolnictwa, dającego stosunkowo małe plony -gorzelnictwo, piwowarstwo, praca w kopalniach węgla brunatnego, palenie smoły, wypalanie wapna i hodowla. W 1880 r. na terenie powiatu były trzy szkoły rektorskie typu średniego i szereg szkół powszechnych. W 1887 r. zbudowano linię kolejową biegnącą z Rokietnicy przez Pniewy, Międzychód do Gorzowa, a w kilka lat później Międzychód otrzymał połączenie kolejowe przez Sieraków z Szamotułami.
Z chwilą wybuchu I wojny światowej, a później powstania wielkopolskiego w Poznaniu, wzrosły nadzieje Polaków na odzyskanie niepodległości. Ludność polska w Międzychodzkiem, wobec znacznej liczby zamieszkałych tu również Niemców, miała szczególnie niesprzyjające warunki dla przygotowań powstańczych. Gdy jednak w dniu 5 I 1919 r. trzydziestopięcioosobowy oddział Grenzschutzu niemieckich wojsk granicznych z Międzychodu napadł na stadninę w Sierakowie, uprowadzając 100 koni, Polacy – dla zapobieżenia następnym grabieżom – zorganizowali drużynę powstańczą. W dniu 7 I 1919 r. powstańcy opanowali Sieraków, tego samego dnia nadeszła pomoc z Pniew i Szamotuł, które już wcześniej odzyskały wolność. Front walk między oddziałami powstańczymi a Niemcami ustalił się w wyniku pierwszych potyczek na linii: Miały-Sieraków-Zatom-Kolno-Kamionna-Tuczępy-Miłostowo. Drużyny powstańcze z powiatów międzychodzkiego i szamotulskiego, zgrupowane na tym odcinku, liczyły ok. 800 ludzi. Nieprzyjaciel zgrupował 2 bataliony piechoty, szwadron kawalerii, baterię artylerii ciężkiej i polowe oddziały tzw. Heimatschutzu, liczące w sumie ok. 1500 ludzi. Sztab wojsk niemieckich znajdował się w Międzychodzie. W dniu 11 I Niemcy zaatakowali punkt powstańców w Kolnie wypierając Polaków ze wsi, lecz tego samego dnia kontratakiem Kolno zostało odzyskane. W dniach 12-15 I przeciwnik skierował akcję zaczepną na Zatom i Sieraków, próbując bezskutecznie zdobyć Zatom Stary. 16 I po silnym przygotowaniu artyleryjskim z pozycji pod Międzychodem, Niemcy przypuścili szturm na Kamionnę, aby otworzyć drogę na Kwilcz i Poznań. W pierwszej fazie opanowali wieś, lecz po przybyciu posiłków z Kolna i Kwilcza zostali wyparci na poprzednie pozycje. Przez cały styczeń i początek lutego trwały walki pod Zatomiem, Kolnem i Kamionna. 7 II 1919 r. Niemcom udało się zagarnąć ponownie Kolno, lecz znów zostali wyparci. 17 II Niemcy próbowali również bezskutecznie załamać linię obrony pod Gralewem. Po tych atakach, połączonych z dużymi stratami w ludziach i sprzęcie, Niemcy zrezygnowali z przełamania linii powstańczej i przeszli do obrony. Powstańcy stracili w walkach 21 żołnierzy. Pomimo wysiłków Niemców, pragnących przyłączenia tych ziem do Rzeszy na drodze dyplomatycznej – 17 I 1920 r. Międzychód wrócił do Polski. Do Niemiec natomiast przyłączono Pszczew i okoliczne wsie, w dużym stopniu zamieszkałe przez ludność polską. Przeciwstawiając się akcji germanizacyjnej działały na tym terenie liczne organizacje polskie )m.in. w Pszczewie istniał oddział Związku Polaków w Niemczech). W okresie międzywojennym Pojezierze – znajdując się na rubieży kraju, pozbawione przemysłu i oddalone od ważniejszych dróg komunikacyjnych – przeżywało czas zastoju. Wskutek konkurencji kopalni odkrywkowych, gdzie eksploatacja była tańsza, zamknięte zostały wszystkie kopalnie węgla brunatnego. Powiat międzychodz-ki należał do najbardziej zniemczonych w Wielkopolsce. Niemców było tu 14%, natomiast ziemi posiadali oni aż 42%.
We wrześniu 1939 r. wojska hitlerowskie przekroczyły granicę między Krobielewkiem i Mierzynem, zajmując do dnia 4 IX cały powiat. Wiosną 1941 r. w lasach pod Międzychodem gestapo rozstrzelało ok. 600 osób, zwiezionych tu z innych okolic. W czasie okupacji rozwijał się ruch oporu. W Sierakowie mieścił się inspektorat Armii Krajowej. Od 1943 r. współpracował on z grupami zwiadowców radzieckich, zrzucanych na teren Puszczy Noteckiej.
W 1945 r. część zach. regionu znalazła się w pasie przesłaniania tzw. Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego, przebiegającego z grubsza na linii Obry i jezior na północ od Pszczewa, a będącego jedną z rubieży obronnych na kierunku berlińskim. Tereny Pojezierza oswobodzone zostały w wyniku rozpoczętej 12 I 1945 r. operacji „Wisła-Odra”. W dniach 28-29 I 1945 r. po-
suwające się w błyskawicznym tempie oddziały 1 Armii Pancernej gen. Katukowa i 8 Armii gen. Ćzujkowa, działające w ramach I Frontu Białoruskiego przyniosły tym ziemiom wolność.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.