Łysa Góra

Łysa Góra wzniesiona do 593 m npm.,
na zboczu pn. poniżej szczytu leżą długim pasmem gołoborza, podo­bne do tych, które widzieliśmy na Łysicy. Rumowisko kwarcytowe składa się tutaj z drobniejszego materiału.
Wokół szczytu można oglądać ślad wału usypanego z miejscowego kwarcytu. Wał ten, jak wykazały ostatnie badania, ograniczał miejsce kultu religijnego w czasach słowiańskich. Schodząc z drogi powyżej klasztoru na gołoborze od strony pn., można obejrzeć wymieniony wał.
Łysa Góra jest rezerwatem ścisłym. Obok olbrzymich jodeł i buków, liczących często powyżej 200 lat, a zamierających w sposób naturalny, widać tu młodniki i bogate runo. Poniżej zabudowań klasztornych od pd. na obszernej, pięknej polance, urządzono miejsce dla wypoczynku wy­cieczek. Tutaj w dawnych wiekach, na żyznym, silnie nasłonecznionym zboczu, zakonnicy uprawiali zioła lecznicze. Stąd miejsce to do dziś nosi nazwę Apteka.
Podania. W czasach pogańskich musiało tu być miejsce kultu reli­gijnego, skoro historycy wspominają o wydobytym przy kościele posągu bożyszcza dawnego, węglem osypanym**. W starszej literaturze historycznej spotyka się też podania o istnieniu na Łyścu świątyni trzech bożków: Łady, Body i Leli lub, jak chcą inni — Śwista, Pośwista i Pogody, gdzie też co roku w początku wiosny lud gromadził się na modły i ofiary*
Na miejscu owej pogańskiej świątyni miał później stanąć kościół
1 klasztor. Trudno jest przeniknąć mroki dziejowe i ustalić datę zało­żenia oraz fundatorów. Trzeba zadowolić się tym, co mówią podania, niezupełnie zresztą zgodne ze sobą. Jedno z nich, tak zwana Powieść spisana po czesku, mówi, że pierwsi mnisi — benedyktyni byli spro­wadzeni przez Dąbrówkę, żonę Mieszka I, z Sazawy. Oni to mieli zbudo­wać na Łyścu kaplicę Św. Trójcy oraz mały klasztor. Bolesław Chrobry

miał wybudować obszerniejsze gmachy i uposażyć klasztor. Tak też podali zakonnicy dzieje założenia klasztoru na marmurowej tablicy z 1806 r. w krużganku.
Historię klasztoru znamy dopiero od Bolesława V, księcia krakow­skiego i sandomierskiego, który wydaje mu potwierdzenie dawnych przy­wilejów. Jest to najstarszy znany dokument łysogórski, noszący datę 1270 r., a mówiący o zwolnieniu klasztoru łysogórskiego od niektórych obowiązków, jakimi są: powóz, strose, stan, poradlne, strossa, targowe i naraz. Warto wiedzieć co znaczyły te staropolskie terminy. Otóż — powóz — były to podwody, strose — strzeżenie młodych sokołów, stan — prawo zatrzymywania się dworu książęcego w dobrach prywatnych, poradlne — podatek gruntowy, strossa — dostarczanie zboża dla straży zamkowej, targowe — opłaty wymagane na drogach i w miastach, naraz — dostawa dworowi nierogacizny na rzeź.
Po napadzie Tatarów w r. 1260 sprowadzono tu nowych zakonników z Sieciechowa, gdzie obronny klasztor murowany ocalał. Wg niektórych historyków kościół murowany miał powstać na miejscu dawniejszego drewnianego ok. 1160 r. Kazimierz Wielki wydłużył nawę kościoła i do­budował zakrystię, a Władysław Jagiełło, który tu często gościł, w r. 1427 kazał pokryć kościół ołowianą blachą, a wewnątrz cały greckim kształtem dal pomalować.
Po pożarze w r. 1459 Kazimierz Jagiellończyk podźwignął opactwo z ruiny, a kościół wydatnie rozszerzył. Opiekowała się też tym miejscem rodzina Oleśnickich, wywodząca się jakoby z Dębna, wsi położonej u stóp Świętego Krzyża od pn.
Ok. 1614 r. Mikołaj Oleśnicki, zmarły jako wojewoda lubelski, roz­począł budowę nowej kaplicy z grobowcami dla siebie i swej rodziny. Budowę ukończył ok. 1620 r.
W r. 1626 opat Bogusław Radoszewski umieścił relikwie Krzyża Św. w złotym krzyżu, stąd wzięła się nazwa miejsca — Święty Krzyż. W tym czasie kościół miał dwie wyniosłe wieże. W okresie „potopu” Rakoczanie i Szwedzi srodze spustoszyli klasztor. Nocą 26 października 1777 r. braciszek zakonny nakręcający zegar na wieży zaprószył ogień, który zniszczył kościół, a częściowo i zabudo­wania klasztorne. Ocalały gotyckie krużganki, zakrystia i kaplica Oleś­nickich. Mury klasztorne wkrótce naprawiono, zaś przepalone ściany
kościoła, z wyjątkiem pn. od strony krużganków, rozebrano niszcząc przy tym wiele dawnych pomników.
W r. 1784 rozpoczęto budowę nowego, stojącego dziś kościoła, który w r. 1799 otrzymał wysoką wieżę. Wewnątrz ustawiono siedem ołtarzy, w których znany ówczesny malarz polski, Franciszek Smuglewicz, umieścił swoje obrazy. Klasztor na Łysej Górze należał do bogatszych. Posiadał on szereg wsi, miasteczka Nową Słupię i Wierzbnik, obszary leśne, młyny, stawy i kopalnie rud. Już w XIII w. znana była w Polsce biblioteka na Łysej Górze. Zniszczyli ją Tatarzy w r. 1260, a odnowił i wzbogacił w cenne dzieła po 1461 r. opat Michał z Kleparza.
W r. 1819 klasztor został skasowany, dobra zaś przeszły na własność skarbu Królestwa Polskiego Kongresowego . Większa część biblioteki klasztornej została zabrana przez Samuela Bogumiła Lindego do Biblio­teki Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Warszawie.
W okresie poprzedzającym wybuch powstania styczniowego Święty Krzyż był miejscem manifestacji patriotycznych w 1. 1861 i 1862. Przy­bywały tu liczne grupy patriotów z różnych stron kraju, między innymi i z Warszawy.
12 lutego 1863 r. rozegrała się tu bitwa, którą stoczył M. Langie­wicz z wojskami carskimi. Historycy piszą, że walka, która trwała kilka godzin, szczególnie zaciętą była na górze.
Kwatera Langiewicza mieściła się w dawnym mieszkaniu opata. Tutaj też drukowano odezwy i inne pisma powstańcze.
Drugi raz zajmowali zabudowania powstańcy nocą 28 października 1863 r., a następnego dnia doszło do potyczki pod Jeziorkiem.
W następnych latach budynki stały pustką, aż w r. 1885 rząd carski umieścił tu więzienie, które przetrwało również przez okres dwudziesto­lecia międzywojennego. Sam kościół ucierpiał srodze w czasie odwrotu wojsk austriackich jesienią 1914 r. Austriacy wysadzili wtedy okazałą wieżę. Spadające bloki zniszczyły górną część fasady kościoła, chór mu­zyczny z zabytkowymi organami z XVIII w. oraz uszkodziły część skle­pień. Od tego czasu nie ma wieży.
Dnia 6 września 1939 r. bomby zrzucone z samolotów hitlerowskich zadały nowy cios zabytkowym budowlom: zburzyły część gotyckich sklepień w pd. skrzydle krużganków od strony kościoła oraz zrujnowały najstarszą część klasztoru położoną od pn.
W czasie okupacji hitlerowcy więzili tutaj tysiące jeńców radzieckich o głodzie i bez opieki lekarskiej, wskutek czego prawie wszyscy wymarli. Cmentarz znajduje się na obszernej polanie, położonej na zboczu pn. poniżej gołoborza, czyli na tzw. Bielniku.
Po II wojnie światowej więzienie na Świętym Krzyżu zostało zniesione. Zabudowania gospodarcze zostały już częściowo rozebrane, a zabytkowy gmach poklasztorny znajduje się w remoncie. Brzydki płaski dach bla­szany został już zastąpiony nowym, pokrytym gontem, podobnie jak to przedstawił na swym obrazie Józef Szermentowski.
Główny budynek jest obecnie w remoncie. W przyszłości znajdzie tu pomieszczenie Muzeum Świętokrzyskiego Parku Narodowego, które po­przednio zajmowało mały budynek. Nad całością góruje obecnie wieża stacji telewizyjnej, oddanej do eksploatacji 18 lutego 1966 r.
Zwiedzanie zabytków. Zwiedzanie wnętrz rozpoczynamy od gotyc­kich krużganków, zbudowanych w kształcie czworoboku z oknami wychodzącymi na wirydarz. Po wejściu małymi drzwiami z lewej strony kościoła oglądamy ostrołukowe sklepienie. Na zwornikach, zabielonych wapnem, widać tarcze z Orłem Piastów, herbami Dębno, Kościesza, Róża, Prus i innymi. We wsch. ścianie znajdują się wejścia do sąsied­nich pomieszczeń. Pierwsze z wejść, ujęte w ładne obramowanie, pro­wadzi do dawnego mieszkania opatów. Następne dwie żelazne furty stanowią wejścia do kaplicy Oleśnickich. Na uwagę zasługują pię­kne ażurowe żelazne kraty, zabytek renesansowej sztuki ślusarsko-kowal-skiej. Ostatnio zostały one oczyszczone i zakonserwowane. Następne drzwi prowadzą do zakrystii, a boczne do kościoła. Marmurowy ołta­rzyk — nagrobek zmarłych zakonników 1766 . Na występie muru znaj­duje się tablica stanowiąca pamiątkę poświęcenia kościoła po odbudowie w 1806 r. Na tablicy jest wypisana historia klasztoru, tak jak ją przed­stawiali benedyktyni. Wymieniony występ ma z prawej strony zdjęty tynk. Jest to najstarsza część dawnej świątyni, mającej romańskie zało­żenia. Potwierdza to jeszcze wyraźniej wąskie okienko w górnym kory­tarzu nad krużgankami. Znawcy odnoszą tę część budowli do XII w., podczas gdy same krużganki pochodzą prawdopodobnie z 1 poł. XV w. Na ścianach tu i ówdzie wyłaniają się resztk istarych malowideł.
Z krużganków wchodzimy do kościoła. Jest to budowla jednona­wowa o dużych oknach, utrzymana w stylu klasycystycznym. Kościół posiada siedem ołtarzy z dużymi obrazami olejnymi znanego malarza polskiego XVIII w., Franciszka Smuglewicza. W ostatnich latach płótna zostały gruntownie odnowione w Państwowej Pracowni Konserwatorskiej w Warszawie. Największą wartość artystyczną posiada obraz w głównym ołtarzu, przedstawiający Św. Trójcę.
W prezbiterium stoją stare dębowe stalle. Drzwi do zakrystii mają piękne żelazne okucie z klamką ręcznej roboty z literami M.S.C.
W zakrystii są stare inkrustowane szafy i marmurowy lawaterz. Na ścianach dawne malowidła.
Do zakrystii przylega kaplica Oleśnickich, zbudowana na kwad­racie, nakryta kopułą z tzw. latarnią. Kaplica pochodzi z początku XVII w. Malowidła na ścianach są dziełem Mateusza Reichana z r. 1782, jak świadczy napis umieszczony we wnęce od strony krużganków, malo­widła na sklepieniu wcześniejsze.
Wielki ołtarz oraz nagrobki Mikołaja Oleśnickiego i jego żony, Zofii z Lubomirskich, są wykonane z ciemnobrązowego marmuru. W posadzce wejście do podziemi, gdzie jak powszechnie utrzymują, został pochowany obok Oleśnickiego Jeremi Wiśniowiecki.
W zabudowaniach poklasztornych od strony pd., zachowała się duża sklepiona sala — dawny refektarz, oraz szereg innych.
Widok na okolicę. Z cmentarza kościelnego od wsch. należy obejrzeć okolicę. Przed nami stoi dzwonnica obłożona ciosem, a u wylotu murów zabytkowa brama pokryta białą blachą.
Pośrodku długiej polany biegnie kamienista droga do Nowej Słupi. Ku wsch. widać głęboko wciętą dolinę poprzeczną, oddzielającą Łysą Górę od Gór Jeleniowskich. Góry Jeleniowskie wzniesione do 552 m npm. Szczytniak , stanowią najdalej ku wsch. wysuniętą część Łysogór. Po obu stronach leży lekko falisty, lessowy obszar Wyżyny Opatowsko–Sandomierskiej.
Na żyznych glebach gęsto rozsiane duże wsie. U podnóża Łysej Góry ciągną się domostwa Nowej Słupi, dalej w rzędach wsie: Stara Słu­pia, Grzegorzewice, Jeleniów i inne. Ku pn. widać kopiaste wzniesie­nie Góry Chełmowej, a za nią górnicze osiedle Rudki.
Za murami należy obejrzeć wychodnię kwarcytów kambryjskich, w której tkwi wysoki krzyż, wyciosany z jodły.
Ze Świętego Krzyża rozchodzą się następujące szlaki turystyczne: główny czerwony — biegnący w jedną stronę nr 20 do Świętej Kata­rzyny, a w drugą nr 22 przez pd. zbocza Łysej Góry, Trzciankę, Ko­bylą Górę, Paprocice, Górę Jeleniowską i Szczytniak do Gołoszyc. Długość odcinka od Świętego Krzyża do Gołoszyc 25 km; niebieski nr 24 długości ok. 2,5 km prowadzący tzw. drogą królewską do Nowej Słupi oraz również niebieski — zaczynający się za murami od strony zach. zabudowań i prowadzący stromym zboczem przez polanę Bielnik do przyst. kolejki leśnej w Hucisku, a stamtąd dołem do Nowej Słupi.
Na Świętym Krzyżu w sezonie letnim jest czynny pawilon gastrono­miczny PSS, kiosk „Ruchu”, sezonowy przyst. PKS oraz punkt infor­macyjny PTTK.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.