Pałac prymasów

pałac prymasów — założycieli Skierniewic.Historyczna rezydencja prymasów polskich jest budowlą jednopiętrową, zwróconą fasadą na pd. W elewacji pn. od strony parku ryzalit. Od strony zach. i wsch. ciekawe przybudówki z półpiętrami. Galeria łączy korpus główny z kaplicą nakrytą kopułą w kształcie sygnaturki. Pergola — budowla ogrodowa stanowi połączenie pałacu z budynkiem przeznaczonym dawniej na oranżerię, odwach i kuchnię. Fragmenty ścian i część fundamentalna pałacu pochodzą z budowli renesansowej wzniesionej w 1. 1609—19. We wnętrzach bogata dekoracja sztukateryjna, piękne plafony, obrazy, głównie batalistyczne, meble, „świeczniki”, kominki i posadzki. Reprezentacyjne wyposażenie i wygląd zachowała klatka schodowa ozdobiona portretami z XVIII i XIX w. Na parterze sala myśliwska, z której carowie i ich goście wyruszali na polowania oraz pokoje z ciekawymi obrazami Jerzego Kossaka i Henryka Pillatiego malarza z 2 poł. XIX w. specjalizującego się w kompozycjach rodzajowych. W sali jadalnej na półpiętrze zwraca uwagę wielki obraz 24 m2 znanego batalisty Stanisława Kaczor-Batowskiego „Atak husarii polskiej pod Chocimem”. Na piętrze znajduje się najpiękniejsza sala pałacu „Pod Jutrzenką” z plafonem z 1835, dziełem Jana Antoniego Blanka, malarza, profesora Uniwersytetu Warszawskiego. Artysta upodobnił twarz bogini świtu Jutrzenki do Joanny Grudzińskiej, księżnej łowickiej i mieszkanki pałacu w latach dwudziestych XIX w. W sali audiencyjnej znanej w przeszłości z występów znakomitych artystów śpiewał tu m. in. Enrico Caruso i zespołów muzycznych, od 1974 odbywają się koncerty muzyki poważnej. W d. łazience carowej znajduje się fotograficzna reprodukcja obrazu „Rewia na placu Saskim” Jana Rosena, malarza znanego z twórczości o motywach historycznych. W kaplicy dobudowanej do pałacu w XVII w., połączonej galerią z gmachem głównym, mieszczącej obecnie czytelnię naukową, są dwa plafony z 2 poł. XIX w. „Wniebowzięcie Matki Boskiej” dzieło Aleksandra Rycerskiego z rodziny od wieków związanej ze Skierniewicami, malarza znanego bardziej z obrazów rodzajowych i portretów. Natomiast malowidło „Duch Święty” stanowi dzieło nieznanego twórcy. Na ścianach freski przedstawiające czterech ewangelistów.
Z rezydencją skierniewicką wiąże się kilka legend. Według jednej z nich w salach pałacowych spotkać można ducha szlachetnie urodzonej Doroty, którą car trzymał w pałacu obiecując ożenek, a później zdradził dla ruskiej bojarówny. Są ludzie, którzy do dziś widzą postać rosyjskiego księcia Dymitra Golicyna, który po wyjściu z pałacowego salonu stracił życie w parku nad Skierniewką. Historia użytkowania pałacu i przyległego terenu w naszym stuleciu związana jest przede wszystkim z nauką. Po odzyskaniu niepodległości w 1918, decyzją władz państwowych, historyczna Osada Pałacowa wraz z folwarkiem o łącznej powierzchni 276,7 ha została przekazana Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Opierając się na kilkuwiekowych tradycjach sadowniczych powstał w Skierniewicach ośrodek naukowy. Stanowił teren badań i praktyk studenckich. Począwszy od 1919 powstawały zakłady naukowe w tym sadownictwa i warzywnictwa, założono pole doświadczalne i sad. W pałacu otwarte zostało regionalne muzeum przyrodnicze, była bursa dla studentów. W latach trzydziestych wybudowana została przechowalnia i chłodnia. Po wyburzeniu małej cerkiewki postawiono dwie szklarnie. Pokaźny dorobek naukowy przerwała II wojna światowa. 11 września 1939 w Osadzie Pałacowej przebywał Hitler wraz z generalicją. Podczas okupacji skierniewicka placówka SGGW znajdowała się pod zarządem niemieckim. W pałacu przez dłuższy czas stacjonowali oficerowie Wehrmachtu, tymczasem w pobliskich szklarniach członkowie oddziału dywersyjnego AK w tym główny ogrodnik Edward Kostusiak mieli magazyn broni wykorzystywanej podczas akcji bojowych i ćwiczeń. Polscy naukowcy zatrudnieni w „Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym Generalnej Gubernii” dbali o zachowanie dorobku i majątku placówki SGGW. Prowadzono prace badawcze. W 1944 udzielono schronienia wielu naukowcom z SGGW i innych uczelni. Po wojnie nastąpił rozwój działalności skierniewickiej placówki SGGW, wzrosły stawiane jej zadania. Doprowadziło to z czasem do utworzenia samodzielnych placówek naukowych. W lipcu 1964 powstał Instytut Warzywnictwa. Stanowi on jedyną placówkę w Polsce zajmującą się warzywami w sposób kompleksowy. Prowadzone są badania m. in. nad wpływem warunków glebowych i klimatycznych w kraju na uprawę warzyw, ich przetwarzanie i przechowywanie, zwalczanie chorób, szkodników i chwastów; metodami, organizacją i ekonomiką produkcji oraz techniką obrotu. Duże znaczenie mają prace, których celem jest badanie wartości biologicznej, ocena wartości różnych odmian m. in. zdołano wyhodować w Instytucie nowe odmiany ogórków i pomidorów, właściwe prognozowanie plonów, stosowanie wzorcowej technologii upraw i nawożenia. Ustalane są możliwie najlepsze warunki do uprawy warzyw i roślin pod szkłem i folią. Opracowane zostały prototypy maszyn i narzędzi pomocnych w uprawach.
Naukowcy swoją wiedzę i doświadczenie przekazują producentom.
Instytut współpracuje z wieloma podobnymi placówkami w różnych krajach. Wydawane są periodyki naukowe. Jest bogata biblioteka i czytelnia, ośrodek dokumentacji, wyświetlane są filmy dla fachowców jak i popularne przeznaczone również dla zorganizowanych grup turystycznych. Instytut dysponuje 12 zakładami naukowymi, 9 zakładami badawczo-doświadczalnymi w różnych miejscowościach oraz jednym doświadczalno-produkcyjnym — znaną pieczarkarnią, jedną z największych w skali światowej. Dzięki produkcji tych zakładów Instytut jest dochodowy. Coroczny zysk wynosi kilkadziesiąt milionów złotych. Godne uwagi są zasługi naukowców w zakresie odbudowy i konserwacji zabytków, które użytkują, troska
pałac i park.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.