Klimat w regionie Katowic

Województwo leży wprawdzie w rejonie posiadającym wszystkie cechy charakterystyczne strefy umiarkowanej, ale notowane są tu bardzo często duże wahania i zmien­ność pogody. Katowickie położone w pobliżu gór znajduje się w zasięgu oddziaływania zarówno suchych mas po­wietrza kontynentalnego znad Europy Wschodniej i Azji, jak i wilgotnego powietrza znad Atlantyku i Europy Za­chodniej. W układzie południkowym docierają tu chłodne masy powietrza arktycznego i z południa subtropikalnego. Katowickie, znajduje się na granicy zasięgu tych prądów powietrznych, staje się często terenem ich spotkania, co wpływa na wzmożoną aktywność atmosferyczną. W sumie jednak średnie roczne temperatury nie odbie­gają od normy krajowej i wahają się w granicach od 7 do 8°C Katowice +7,8°C . Notowano tu już wprawdzie mro­zy poniżej — 30°C, jak i upały przekraczające +40°C, ale były to wypadki sporadyczne. Zazwyczaj roczne amplitu­dy temperatury kształtują się w granicach od 21 do 22°C. Wyżynny charakter województwa, bliskość gór i brak więk­szych zbiorników wodnych łagodzących ostrość klimatu sprawiają, że warunki atmosferyczne są tu bardziej ucią­żliwe niż w innych rejonach kraju. Katowickie nie może narzekać na brak opadów, co jest skutkiem wspomnianego już stykania się różnych mas po­wietrznych i tworzenia frontów opadów. Przeciętnie spada na województwo od 750 do 800 mm opadów rocznie. Ka­towice ok. 780 mm , w ciągu roku jest od 160 do 170 dni z opadami Katowice ok. 165 . Najczęściej pada w lipcu, najrzadziej w lutym. Śnieg pojawia się czasem już w po­łowie listopada i zalega nieraz do początków kwietnia. Jed­nak w czasie nawet najsroższej zimy pokrywa śnieżna wie­lokrotnie znika. W sumie w roku jest ok. 50 dni ze śnie­giem. Katowickie, a szczególnie miasta GOP, są narażone na szkodliwe zanieczyszczenia przemysłowe i komunalne, co oczywiście wpływa na klimat, warunki życia ludzi i roślin. Dymy i pyły największe zanieczyszczenia są nad Chorzo­wem i częścią Bytomia pochłaniają promienie słoneczne przede wszystkim ultrafiolet , sprzyjają powstawaniu mgieł i tworzeniu się swoistych aerozoli, w których można zna­leźć całą niemal tablicę Mendelejewa. Problem ochrony środowiska naturalnego człowieka i odnowy biologicznej zniszczonych terenów wciąż oczekuje radykalnego rozwią­zania.Świat roślinny i zwierzęcy odczuwa równie dotkliwie jeśli nie bardziej jak człowiek, niszczycielski wpływ prze­mysłu od dziedziczonego w większości z okresów sprzed kilkudziesięciu lat. W GOP całe połacie ziemi pozbawione są zieleni. Nałożyły się tu na siebie skutki działalności człowieka i lichej, płonej gleby. Człowiek stara się odtworzyć to, co zniszczył, czego do­wodem jest utworzenie wokół GOP Leśnego Pasa Ochron­nego o łącznej powierzchni ponad 180 tysięcy hektarów, zwanego popularnie „zielonymi płucami Śląska”. Posadzo­no tu w ciągu 20 lat tysiące drzew, gatunków najbardziej odpornych na zanieczyszczenia. Nieco mniejszy wpływ przemysłu w ROW pozwolił na utrzymanie się tam jeszcze nad brzegami rzek soczystych łąk z licznymi gatunkami traw i roślin motylkowych. Na stawach można jeszcze spotkać rzadkie okazy paproci wod­nej i orzecha wodnego. Na południe od Katowic i na wschód od Rybnika zacho­wały się obszary starego drzewostanu zwanego lasami pszczyńskimi. Jest to w przeważającej większości las szpil­kowy, o ubogim poszyciu. Można tam spotkać jeszcze stare dęby, ostatnie pamiątki po dawnych borach. Na południe od lasów pszczyńskich w dolinie Wisły i jej dopływów często są podmokłe laski olchowe, gdzie kwitną niezapominajki, kwieć błotna, a jesienią zimowit jesienny, podobny do krokusa. Niewiele lasów jest też na północ i wschód od GOP na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Jałowa gleba, brak wody, hodowla i wycinanie drzew znacznie zubożyły drze­wostan. Najczęściej spotykane są lasy szpilkowe, lecz tra­fiają się rzadsze drzewa jak dęby, buki, jawory, wiązy i li­py. Na południowych zboczach skałek wapiennych rozwi­nęła się drobna roślinność, kolorowo kwitnąca na wiosnę. Spotkać tam można czyściec prosty i kosmaty, zawilec wie­lokwiatowy, dzwonek syberyjski. Grubego zwierza w województwie nie ma już od dawna. Z większych ssaków zachowały się sarny, trochę jeleni i dzików, trafiają się lisy, kuny, łasice i tchórze. Najwięk­szym zwierzęciem jest żubr, który został sprowadzony do lasów pszczyńskich jeszcze przed I wojną światową z Pu­szczy Białowieskiej. Rezerwat żubrów jest jednym z naj­większych w Polsce. W 1972 r. sensacją była wędrówka stada łosi, które wyszły z lasów w okolicy Murcek obec­nie dzielnica Katowic i szły w kierunku północno-wschod­nim. Stado, liczące 5 sztuk, wywędrowało jednak z woje­wództwa. Okazuje się, że ptaki lepiej znoszą uciążliwe sąsiedztwo przemysłu. Oprócz powszechnie spotykanych i licznie pre­zentowanych gatunków uważny obserwator może zauwa­żyć rzadkie i ciekawe okazy. Z drapieżników występuje tu jastrząb-gołębiarz i myszołów. Krzyżodzioby i sikorki-czu-batki oraz sosnówki często spotyka się w lasach szpilko­wych. Na obrzeżach lasów liściastych gnieżdżą się wilgi, dzwońce, kosy, muchołówki, czasem trafiają się drozdy. W Markowicach koło Raciborza znajduje się interesujący rezerwat łęgowy wodno-roślinny.Hydrografia województwa jest wyjątkowa pod wieloma względami. Jako jedyne województwo w Polsce leży ono w dorzeczu dwóch największych rzek — Wisły i Odry. Tu mają swoje źródła Warta i Pilica. Region cierpi jednak na dotkliwy brak wody. W pobliżu największych miast woje­wództwa przepływają jedynie małe rzeczki, które już w po­czątku stulecia zostały zmienione w otwarte kolektory ście­kowe, z niemal nie istniejącym życiem biologicznym. Czy­ste wody mają jedynie oprócz Wisły i Odry — Biała i Czar­na Przemsza oraz Brynica w górnym biegu. Stosunki wodne są zakłócane przez górnictwo. Zapadliska terenu powodują obniżanie poziomu wód gruntowych w jednym miejscu i tworzenie się zlewisk wodnych w innym. Wisła płynie w pobliżu południowej granicy wojewódz­twa od Strumienia aż po ujście Przemszy na przestrzeni ok. 50 km. Od Strumienia do Goczałkowic spiętrzone wody rzeki tworzą największy w województwie zbiornik wody — Jezioro Goczałkowickie — o powierzchni 32 km kw. Waż­niejszymi dopływami Wisły z terenu województwa są: Pszczynka 45 km z Korzeńcem 24 km , Gostynka 33 km oraz największa Przemsza 88 km , do której wpada Bry-nica 54 km — tworząca koło Swierklańca jezioro Kozło­wa Góra — z Rawą 19 km , Gostynka w pobliżu Tych two­rzy Jezioro Paprocańskie. Duże znaczenie gospodarcze ma Przemsza, która łączy GOP z Wisłą. Była ona kiedyś rzeką spławną, jeszcze w okresie międzywojennym kursowały po niej statki. Bia­ła i Czarna Przemsza łączą się pod Mysłowicami. Biała Przemsza 68 km przepływa przez Pustynię Błędowską. Czarna Przemsza ma źródła w pobliżu Ogrodzieńca i w Bzo-wie koło Kromołowa, opodal źródeł Warty. Niedaleko Sie­wierza tworzy Zalew Przeczycki. Na Pustyni Błędowskiej występują ciekawe, ginące w piaskach rzeczki, zasilane obfitymi źródłami tryskający­mi z zachodnich stoków Wyżyny Krakowskiej. Typowym przykładem jest rzeka Baba, płynąca dobrze wykszlałconą doliną w kierunku Olkusza. Długość jej, zależna od stanu wody, waha się od 4 do 8 km. Przed Olkuszem rzeka gubi się w piaskach, a woda jej zasila potem rzekę Sztołę. Pozostałe rzeki województwa wpadają do Odry, płyną­cej od granicy państwowej z CSRS zachodnim skrajem wo­jewództwa na długości ok. 45 km. Większymi dopływami są: Olza oraz Kłodnica 84 km , która wraz z By tomką i Jamna zasila w wodę Kanał Gliwicki. Ten szlak wodny wywodzi swoją nazwę od Gliwic — największego w Pol­sce portu śródlądowego. Praktycznie wszystkie większe zbiorniki wodne w woje­wództwie powstały bądź w wyniku spiętrzenia rzeki ta­mami, bądź też w dawnych odkrywkach kopalnianych. Oprócz już wymienionych największe z nich to Pogoria koło Dąbrowy Górniczej, Dzierż.no w pobliżu Łabęd i od­dalone od niego o około 5 km Pyskowice oraz Zalew Ryb­nicki z podgrzewaną przez elektrownię wodą, dzięki czemu w zalewie rozwija się bujnie roślinność, na której żerują liczne ryby. Wszystkie te zbiorniki są już nieźle zagospo­darowane i nad ich brzegami wypoczywają setki tysięcy mieszkańców województwa.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.